Archiwum kategorii autorski przegląd prasy

BLUSZCZ

Posted in autorski przegląd prasy, duch kulturoznawcy on 15 Marzec 2009 by hasita86

czyli PISMO MIESIĘCZNE ILUSTROWANE DLA KOBIET

red. naczelna: Joanna Laprus-Mikulska

współpracują: Joanna Brodzik, Joanna Chmielewska, Katarzyna Grochola, Rafal Bryndal, Rafał Kmita

Cena: 8zł

Bluszcz

Myślałam, że reaktywacja tygodnika ilustrowanego dla kobiet „Bluszcz” będzie o wiele bardziej medialnym wydarzeniem. Tymczasem o wznowieniu wyżej wymienionego przeze mnie tytułu dowiedziałam się z blogu Kalarepy. Pismo powróciło na polski rynek prasy prawie po 70 latach przerwy 1 października 2008 roku. Od tego dnia ukazuje się regularnie jako miesięcznik, w tym miesiącu mija pół roczku Bluszcza-miesięcznika.

bluszcz

Stary „Bluszcz” był wydawany od 1856, jego założycielem był Michał Glücksberg, a redagowany przez Marię Ilnicką. Z tygodnikiem współpracowali między innymi: Maria Konopnicka, Eliza Orzeszkowa, Adam Asnyk, Zofia Rogoszówna, Maria Dąbrowska, Konstanty Ildefons Gałczyński, Maria Kuncewiczowa.

Dzisiejsze wznowienie również współpracuje z wieloma pisarzami i osobistościami polskiego świata literatury i filmu .

Po czasopismo sięgnęłam praktycznie z ciekawości, miałam to zrobić już jakiś czas temu, gdy tylko na blogu mojej znajomej pojawiła się o nim notka, ale później jakoś mi to umknęło; dopiero teraz szukając prezentu trafiłam na owy numer.

„Bluszcz” zachwyca layoutem: urzeka jego pierwsza strona, która wizualnie jeszcze nie uległa zmianie. Pomysł całkiem ciekawy, dzięki temu magazyn wyróżnia się spośród sterty brukowców i innych czasopism, na których co rusz pojawia się nowa medialna twarz. Ale jak to się mówi: nie oceniaj książki po okładce… Do tego przysłowia radzę podejść analizując je powierzchownie i dogłębnie. Powierzchniowo? Otwierając „Bluszcz” zachwycają ilustracje, miłe w dotyku, mocne strony można powiedzieć, że działają na nasze zmysły i nie zakłócają estetycznego odbioru treści…

032

No właśnie treś, czyli analiza zawartości – jak to się mówi fachowo. Niestety nie pokazała się od najlepszej strony. 70% magazynu to opowiadania i historie pisane przez sławnych i znanych; kolejne 20% stron to Literacki Magazyn Kulturalny, który jest bardzo fajnie prowadzony, ale moim zdaniem za mało wyeksponowany i źle umieszczony w czasopiśmie. Według mnie powinien znaleźć się na samym początku czasopisma, skoro z założenia jest on kulturalny. Ostatnie 10% treści to bardzo miły akcent dla najmłodszych czytelniczek „Bluszcza” czyli „Bluszczyk”, czyli kształcimy się na wesoło.

Właściwie biorąc „Bluszcz” do ręki powinnam się zastanowić jeszcze w sklepie, czy powinnam dokonać zakupu. Moja decyzja była zbyt pochopna i poniekąd jej żałuję. Jednak jakiś procent mojej świadomości cieszy się z tego zakupu choćby przez wzgląd na część Kulturalną i ciekawe treści w niej zawarte.

Wydaje mi się, że kupno tego Ilustrowanego Magazynu Dla Kobiet, powinno być przez potencjalną klientkę dobrze rozważone.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.