Archiwum kategorii duch kulturoznawcy

Masala Chai – kakofonia przypraw

Posted in duch kulturoznawcy, kulinarnie tagi on 19 Czerwiec 2010 by hasita86

Masala Chai to indyjska aromatyczna herbata o ostrym smaku. Moja Masala Chai :)

Chai w języku hindi nie znaczy nic innego niż herbata, natomiast masala to przyprawy. Historia tej specyficznej herbaty zaczyna się w 1830 roku i ich, można powiedzieć, pionierami byli angielscy kolonizatorzy. Anglicy sprowadzili do Indii English Tea, czyli herbatę z mlekiem. Indyjskie Stowarzyszenie Herbaty (Indian Tea Association), za sprawą angielskich przyzwyczajeń, na początku XX wieku wprowadziło dla swoich pracowników ‘przerwę na herbatę’. W trakcie tych przerw zaczęto eksperymentować z przyprawami – zaczęto od cukru, a skończono na ostrych przyprawach takich jak anyżek.

Od tego momentu Masala Chai ma kilka odmian: tradycyjną, na ostro i na słodko.

Co nieco o składnikach…

Podstawą każdej Masala Chai, nie zależnie od tego, którą wersję chcemy przygotować, jest mleko, woda i czarna (mocna) herbata. Następnie kolej na przyprawy, czyli: kardamon, cynamon, imbir, anyżek, czarny pieprz oraz goździk.

Z tego zestawu, najbardziej dominującą przyprawą jest kardamon, czasami można spotkać wersję z imbirem. Na przykład w zachodniej części Indii, natkniemy się na Masala Chai, gdzie anyżek i czarny pieprz wiodą prym.

Na terenach Kaszmiru, zamiast czarnej herbaty, parzy się zieloną i dodaje się przyprawy takie jak: migdały, kardamon, cynamon, goździk, czasami również szafran. W Bhopalu nawet herbata jest solona. Jak widać co stan to obyczaj.

Dobrze jest też mieć specjalną przyprawę do Masala Chai, która nazywa się Tea Masala*

Ja osobiście jestem człowiekiem leniwym, więc gdy wczoraj koleżanka, która ma chłopaka w Indiach, poczęstowała mnie Masala Chai – instatnt byłam wniebowzięta!

Enjoy warm moments!

* moją mieszankę dzięki chłopakowi koleżanki mam sprowadzoną z Indii, podobno była kiedyś dostępna na allegro.

PAWEŁ CIEĆWIERZ w księgarniach MATRAS

Posted in booklandia, duch kulturoznawcy, Fantasy world tagi on 16 Maj 2010 by hasita86

24.05.2010

Paweł Ciećwierz autor takich książek „Nekrofikcje” oraz „Synowie Kaina i córy Lilith – rzecz o wampirach w fantasy” będzie gościem księgarni Mataras na ul. Stawowej w Katowicach.

Spotkanie rozpoczyna się o godzinie 17:00 i Paweł wygłosi prelekcję na temat: „Wampir prawda czy mit?”.

A jak ktoś nie może przybyć w poniedziałek do Katowic, autora będzie można również posłuchać na Grojkonie w Bielsku-Białej.


„Piekło Dantego: epicka animacja” (2010) reż. Yasuomi Umetsu , Shuko Murase, Victor Cook, Jong-Sik Nam, Lee Seung-Gyu, Sang-Jin Kim, Mike Disa

Posted in duch kulturoznawcy, filmowo tagi on 16 Maj 2010 by hasita86

Dante żegna się ze swoją ukochaną Beatrycze i wyrusza na krucjatę, której celem jest wyzwolenie Jerozolimy z rąk heretyków. Przed wyruszeniem przysięgają sobie wieczną miłość i oddanie. Młody rycerz prosi również ukochaną o rękę, jednak ta odrzuca oświadczyny. Tłumaczy mu, że nie chce od razu stać się wdową. Obieca jednak, że gdy tylko Dante wróci z krucjaty ona na zawsze zostanie u jego boku. Po trzech latach horroru Dante wraca do rodzinnego domu i z przerażeniem odkrywa, że wszyscy jego mieszkańcy nie żyją. Gdzieś nieopodal leży umierająca Beatrycze. Ostatnie pytanie jakie zadaje Beatrycze Dantemu dotyczy jego rzekomej zdrady. Kiedy dziewczyna umiera, z Piekła wyłania się potężny i przerażający Lucyfer i porywa duszę pięknej Beatrycze.

Dante decyduje się wyruszyć do królestwa diabła, aby ocalić duszę ukochanej. Jego przewodnikiem po piekielnych czeluściach jest sławny poeta – Wergiliusz.

Razem z Dante widz wędruje po dziewięciu kręgach Piekła – Limbo, Żądza, Obżarstwo, Chciwość, Gniew, Herezja, Przemoc, Oszustwo i Zdrada. Najniższy krąg zamieszkuje Lucyfer. W swej wędrówce dzielny rycerz Boga, spotyka między innymi: Charona, Cerbera, Minosa…

Film jest epicką animacją stworzoną na podstawie gry komputerowej Electronic Arts film “Piekło Dantego: Epicka Animacja”. Stworzyło ją sześciu różnych japońskich reżyserów i jak dla mnie, laika reżyserii animacji, widać różnice pomiędzy poszczególnymi fragmentami. Beznadziejna kreska, beznadziejne dialogi pomiędzy głównymi bohaterami: Beatrycze i Dante.

Ciekawą postacią jest Wergiliusz, przewodnik Dantego, który służy swoją wiedzą i radą.

Chętnie zobaczyłabym filmową adaptację tej gry.

Kilka piekielnych teorii

Posted in duch kulturoznawcy tagi on 17 Kwiecień 2010 by hasita86

„Historię Piekła” Alice K. Turner wypożyczyłam z czystej ciekawości oraz nadziei, że znajdę więcej informacji o Asmodeuszu* . O ile nie znalazłam w książce tego czego szukałam, o tyle stwierdziłam, że przez przypadek trafiła mi się bardzo fajna i ciekawa książka. Książka przedstawia wizje piekła, jednym z miejsc przeznaczenia duszy, czy też śmiertelnej osobowości. W końcu nie tylko religia chrześcijańska ma piekło, inne religie również je mają.

Rozważania autorki mają charakter raczej geograficzny niż teologiczny, czy psychologiczny. Jestem w połowie książki, ale chciałabym na jej podstawie przedstawić trzy religie, których wizja piekła mnie: rozbawiła lub zirytowała.

GNOSTYCYZM

Komu znany temu znany. Jak ktoś zapomniał o co tu chodzi, to przypominam, a jeżeli nie znał, to w skrócie pozna.

Według tej koncepcji znajdujemy się w piekle już w czasie swego doczesnego życia. Już Platon określił, że żyjemy w cieniu lepszego świata i nasz świat jest „z konieczności nawiedzany przez zło”. Za autorką przytoczę pewien gnostycki mit, który potem pozwoli zrozumieć Wam dwie następne religie. „Pewien eon lub anioł o imieniu Sofia („Mądrość”) darzył wielkim szacunkiem Najwyższego Nieznanego lub Obecnego boga (…). Z szacunkiem do Boga, lecz nierozsądnie, Sofia próbowała naśladować samowystarczającą, aseksualność twórczość Najwyższego, a za błąd ten zapłaciła wygnaniem z jasnego, świetlistego i czystego nieba. W bólu i rozpaczy poroniła bezkształtną istotę, która stała się Demiurgiem, czyli Niższym Bogiem, stwórcą naszego kosmosu, naszego świata, materii i człowieka. Demiurg stworzył to wszystko, nie wiedząc o istnieniu Najwyższego Boga i swej matki Sofii; wierzył, że jest jedynym bogiem. Nasz świat powstał więc z niewiedzy i szaleństwa, a wraz ze światem – my sami, gdyż bogiem, na którego zostaliśmy stworzeni, jest Demiurg. Jeśli w świecie istnieje cokolwiek dobrego lub duchowego w swej naturze, to przyszło ono do nas dzięki Sofii, niebiańskiej banitce, próbującej naprawić swój pierworodny błąd.” 1

Mit ten trochę stracił swojego uroku, gdy zaczęły pojawiać się inne kobiet, które miały być kimś w rodzaju Sofii. Mit ten pozwolił na stworzenie pewnej interpretacji: jeśli świat jest piekłem, a przynajmniej pewnym rodzajem Hadesu lub Otchłani, rządzonymi przez strasznego diabła, wówczas zstąpienie Chrystusa pod postacią ciała krwi i kości, które musi oddychać, aby żyć, jest zstąpieniem do piekieł. Jego celem było zniszczenie krainy Demiurga i ocalenie ludzi.

ZOROASTRYZM

Pomimo, że religia ta wywodzi się z wed, a z nich wyrosły również: hinduizm i buddyzm, gdzie mnogość bóstw zamieszkujący Panteony przyprawia o ból głowy, to zoroastryzm proponuje dualistyczną naturę świata. Światem rządzi Ahura Mazda, czyli Ormuzd („Mądry Pan”), żyje on nad światem razem ze swoimi siedmioma amesza spenta (Nieśmiertelni Święci) – aniołowie. Natomiast jego przeciwieństwem jest Angra Mainju, czyli Aryman („Zły Duch), Pan Kłamstwa. On mieszka w piekle, skąd posyła swoje diabły lub demony, aby dręczyły człowieka. Pomiędzy tymi dwoma siłami toczy się walka o duszę człowieka.

To co dzieje się z duszą człowieka, po opuszczeniu jej śmiertelnego ciała, również jest ciekawe, ale i znane.

Po śmierci dusza zmarłego krąży wokół jego głowy przez trzy dni. Po tych trzech dniach staje przed sądem: Rasznu, dżina, anioła sprawiedliwości i Mirty – boga żołnierzy. Zostaje przeprowadzony bilans dobrych i złych uczynków u stóp podziemnego Mostu Cziwat tzw. Mostu Księgowego. Wszystko zależy od wyniku bilansu: jeżeli przeważają dobre uczynki, pojawia się Daena – piękna dziewica, której towarzyszą dwa psy i zabiera duszę do Domu Pieśni. Jeśli przeważają złe – dusza zostaje strącona do piekieł – tak po prostu. Gdy rachunek jest równy trafia do otchłani zwanej Hammistagan, gdzie czeka na nadejście apokalipsy.

Wg Zoroastra Apokalipsa to ostateczna walka pomiędzy Dobrem, a Złem, gdzie Zło zostaje pokonane przez Dobro. Piekło ma zniszczyć Soszian, zrodzony z dziewicy zapłodnionej przez nasienie Zoroastra.

Wszystko pięknie i ładnie, ale po pierwsze: dlaczego w Zoroastryzmie nie ma czegoś jak wyważanie uczynków dobrych i złych. Tutaj każde przewinienie jest przewinieniem i nie ważne czy to zabójstwo czy kłamstwo. Po drugie: wcale się nie zdziwię, jeżeli teoria wyda się Wam dziwnie znana. Ortodoksyjne Chrześcijaństwo, które mam na myśli, nie przyznało się do zaciągniętego wizerunku.

MANICHEIZM

Dajcie tą koncepcję feministkom na pożarcie, a rozprawią się z nią tak, że strzępy nie zostaną!

Twórcami byli Marcjon i Mani. Marcjon wniósł co nieco do tej teorii, ale nie wiele. Jednak jego teoria religii jest… powalająca. Tak, powalająca to dobre słowo, zwłaszcza jeżeli wziąć pod uwagę to, iż Marcjon uważał się za chrześcijanina i ucznia św. Pawła. On po prostu „trochę” przerobił ją na swój użytek. Otóż wg Rzymianina istniało dwóch Bogów. Podobnie jak w gnostycyzmie: był jeden Najwyższy oraz kapryśny i często okrutny starotestamentowy Jahwe, którego utożsamiał z Demiurgiem, ale nie, nie był to zły Bóg! Nie był też miłosierny i wszechmogący tylko Najwyższy taki był. Jezus, idąc za Marcjonem, był synem Najwyższego Boga, wysłanym jako dowód bezinteresownej łaski, który miał być formą okupu dla Demiurga, który trzymał ludzkość w niewoli.

Mani natomiast przeciwstawia sobie duchy, które walczą o władzę nad światem. I tak mamy Boga Światła – pierworodnego ducha, który włada: niebiosami, aniołami, cnotami i dobrą pogodą; oraz mamy „Materię”, z której wyłoniło się Królestwo Ciemności i włada nią zoroastryjski Aryman. Aryman sprawuje władzę nad: diabłami, demonami, ogniem, nieprzychylną pogodą i… kobietami. Adam, pierwszy człowiek, został stworzony przez władcę Królestwa Ciemności, na jego podobieństwo, ale uwaga, on nie był przepełniony złą mocą, on nasiąkł „skradzionym światłem”. Natomiast Ewa, również córa Arymana, była całkowitym tworem ciemności i ona w swoich niecnych knowaniach miała za zadanie uwieść Adama, a jej bronią miała być chuć. „Potomkowie Adama i Ewy noszą w sobie różne stopnie światła i ciemności (…), mężczyźni są zawsze bardziej „oświeceni” niż kobiety”. 2

Jak zauważyliście manichizm starał się głosić kilka prawd różnych religii, chciał w ten sposób połączyć wszystkie religie. Niestety z marnym skutkiem

* moja fascynacja trwa dalej :D

1A.K. Turner, Historia piekła”, s. 46

2Tamże. s. 49

Spotkanie z Andrzejem Pilipiukiem

Posted in booklandia, duch kulturoznawcy tagi on 17 Kwiecień 2010 by hasita86

W księgarni Matras w Katowicach przy ul. Stawowej

Prowadzenie – Jakub Ćwiek

22.04.2010,  godz. 17:00

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.