Archiwum kategorii ludzie filmu

Moja wielka grecka wycieczka/My Life In Ruins (reż. Donald Petrie)

Posted in duch kulturoznawcy, Hollywood, ludzie filmu tagi on 6 Sierpień 2009 by hasita86

Czyli niespełniona wykładowczyni historii starożytnej Grecji w roli przewodnika.

Georgina (Nia Vardalos) jest pilotem anglojęzycznych wycieczek, które chcę zwiedzić Grecję śladami antycznych zabytków. Tym razem dostaje dość specyficzną grupę turystów: dwie młode rozwódki szukające facetów, wiecznie robiącego interesy biznesmena, starą ex złodziejkę oraz rodzinę, której damska część cierpi na chroniczny brak niezadowolenia. Poza tym jest jeszcze kilka innych indywiduów i żeby tego było mało kierowca autokaru – Poupi (Alexis Georgoulis) nie mówi po angielsku i ma zadatki na… wilkołaka.

Georgia

Georgia

Gdy ruszają w trasę wszystko zaczyna się komplikować i walić: klimatyzacja nie działa, turyści w cale nie są zainteresowani historią antycznej Grecji i w dodatku jej kolega po fachu oprowadzający inna wycieczkę wydaje się być bardziej rozrywkowym przewodnikiem niż ona.

Kierowca wilkołak (hehehe) - Poupi

Kierowca wilkołak (hehehe) - Poupi

Miła, sympatyczna komedia romantyczna. W sam raz na upalne popołudnia, które od czasu do czasu serwuje nam tegoroczne lato. Piękna grecka sceneria i upały sprawią, że poczujemy się jak w Grecji (prawie jak 3d). Trochę brakowało mi w tle greckiej muzyki, gdyby soundtrack dać z „Mojego wielkiego greckiego wesela” było by idealnie. No cóż nie można mieć wszystkiego. Ponad to fabuła jest serią sympatycznych gagów sytuacyjnych i fajnym pamfletem na zagranicznych turystów. Swoją drogą zastanawiałam się jak przedstawieni zostali by Polacy…

uczestnicy wycieczki

uczestnicy wycieczki

„Moja wielka grecka wycieczka” i „Moje wielkie greckie wesele” to filmy o różnych fabułach, ale przedstawiające takie same ludzkie mentalności. Z tą różnicą, że w pierwszym to obcokrajowcy muszą odnaleźć się na dzikiej i antycznej greckiej ziemi, a w tym drugim to Grecy tworzą swoją małą grecką społeczność na obczyźnie. W oby dwóch sytuacjach wynika z tego kupa śmiechu i szczerze pokazanych problemów międzykulturowych.

Podsumowując film: taki trochę grecki bollywood, tylko bez piosenek i połowę krótszy.

Thoda Pyaar Thoda Magic (2008) reż. Kunal Kohli

Posted in bollywood, ludzie filmu tagi , , , on 7 Lipiec 2009 by hasita86

Ranbeer Talwar (Saif Ali Khan) to bardzo bogaty przemysłowiec. Wracając po ceremonii wręczenia nagród powoduje wypadek samochodowym, w którym ginie małżeństwo. Społeczeństwo indyjskie patrzy sędziemu na ręce i z niecierpliwością czeka na, możliwe, że sprawiedliwy wyrok. Wyrok Sądu jest zaskoczeniem dla wszystkich: Ranbeer ma zająć się wychowaniem czwórki dzieci, których rodzice zginęli w wypadku samochodowym spowodowanym przez oskarżonego. Gdy tylko dzieciaki zjawiają się w jego domu, przewracają życie biznesmena do góry nogami. Pragnące zemsty rodzeństwo modli się do Boga (Rishi Kapoor), aby pomógł im w tej niedoli. Bóg wysłuchuje ich próśb i postanawia zesłać na ziemię psotliwego, ale kochającego anioła – Geetę (Rani Mukherjee).  Jej zadanie to zbliżyć do siebie dzieci i Ranbeera, tak aby mogli stworzyć rodzinę.

Ranbeer Talwar

Dzieciaczki

Na niedzielne popołudnie potrzebowałam czegoś co zapełni mój wolny czas, a nie będzie specjalnie wymagało większego skupienia nad fabułą filmu oraz ukrytymi przesłaniami. Thoda Pyaar Thoda Magic wydał mi się idealną pozycją na moją zachciankę. Poza tym za wyborem filmu zdecydowała jeszcze moja ulubiona obsada, którą znałam już z Hum Tum, a wśród nich duet Saif Ali Khan oraz Rani Mukherjee.

Bóg

Ścieżka dźwiękowa jest utrzymana w bardzo spokojnej tonacji, więc raczej nie będziemy podziwiać popisowych choreografii czy wspaniałych indyjskich strojów.

Geeta

Szkoda, że film nie odniósł takiego sukcesu jak Fanaa czy Hum Tum, z resztą nie zawsze można tworzyć super hity. Mimo, to jest to wspaniały, ciepły film w sam raz na rodzinne popołudnie… i lekkie przymknięcie oka na niektóre przygody bohaterów.

Romy Schneider…

Posted in ludzie filmu on 19 Kwiecień 2009 by hasita86

… CESARZOWA MOJEGO SERCA !!!

romy_schneider_reference

Romy Schneider urodziła się 23 września 1938 roku jako Rosemarie Magdalena Albach-Retty. Pochodziła z rodziny aktorskiej, jej rodzicami byli aktorzy Magda Schneider i Wolf Albach-Retty, zaś babką ze strony ojca Rosa Albach-Retty.

W 1953 roku wystąpiła, razem ze swoją matką, w filmie Kiedy znów zakwitną białe bzy ((Wenn der weiße Flieder wieder blüht). Rok później wystąpiła w głównej roli w filmie Ernsta Marischki Madchenjahre einer konigin (Dziewczęce lata królowej) o brytyjskiej królowej Wiktorii. W 1955 Romy Schneider zagrała rolę Elżbiety Bawarskiej w filmie Sissi. Film doczekał się dwóch sequeli: Sissi – młoda cesarzowa (1956) oraz Sissi – losy cesarzowej (1957). W 1958 zagrała w filmie Dziewczęta w mundurkach.

5 lipca 1981 umiera jej syn David (przechodząc przez ogrodzenie uszkadza sobie tętnicę udową).

29 maja 1982 Romy Schneider została znaleziona martwa w jej pokoju. Prawdopodobnie popełniła samobójstwo przedawkowując środki nasenne, zmieszane z alkoholem. Inne źródła podają zawał serca.

Ja znam ją, jak pewnie większość z nas z trylogii o Cesarzowej Sissi. Właśnie taką ją zapamiętałam:

sissi3

Mam nadzieję nadrobić jej filmografię.. Przynajmniej jej część.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.