Tak, wiem, dla niektórych już dawno się skończyły, innym jeszcze trwają, a moje się właśnie zaczynają… AŻ cały tydzień wolnego!
Tydzień, który zapowiada się bardzo intensywnie bo na Krecie. Wylot w niedziele w nocy, przylot ok. późnego popołudnia.
Zabieram ze sobą:
- Mileny Wójtowicz „Wrota 2” – w końcu udało mi się zdobyć drugi tom, albo Olgi Gromyko „Wiedźmę: opiekunkę. Tom 2” (zobaczymy, czy dzisiaj skończę)
- Jakuba Ćwieka „Krzyż południa” - tak, tak, tak zdobyty na Triconie!
- Cassandry Clare „Miasto Szkła”
Zobaczymy ile dam radę przeczytać, ile zwiedzić i ile skosztować nowości kulinarnych w ciągu tego tygodnia.
Po tygodniu wracam i układam zasady do wyzwania czytelniczego, może ktoś się go ze mną podejmie, recenzuje dla Was przeczytane tytuły no i opowiem co robiłam na Krecie.
A więc… do zobaczenia w poniedziałek!

Pierwsze zaskoczenie z otrzymanego przeze mnie stosiku od wydawnictwa INITIUM. Szczerze powiedziawszy miałam opory przed rozpoczęciem tej książki. Głównym i chyba w sumie jedynym argumentem jest moja niechęć do opowiadań. Może o tym świadczyć fakt, że do tej pory nie przebrnęłam przez „Gotuj z Papieżem” Kuby Ćwieka, a „Ofensywę szulerów” przeczytałam już dawno. No, ale ja nie o Ćwieku dzisiaj, a o Krzysztofie T. Dąbrowskim i jego zbiorze opowiadań „Anima Villis”.



